- reklama -

  Patrząc na stuletnie obrazy przedstawiające te /lub inne podobne/ miejsca, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że nigdy tam nie pada deszcz. Niebo zawsze było czyste, jeśli już były na nim chmurki, to tylko w formie mięciutkich pierzynek leniwie zawieszonych na pastelowym błękicie nieba.  

Kategoria: Felietony
poniedziałek, styczeń 25, 2021