Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Bogatyni (25.02.2025) radni oraz władze miasta pochylili się nad problemem braku miejsc na urny na lokalnym cmentarzu. Pojawiła się konkretna propozycja: kolumbarium mogliby sfinansować lokalni przedsiębiorcy pogrzebowi, nie obciążając budżetu gminy.
Cmentarz Komunalny w Bogatyni, fot. archiwum bogatynia.info.pl
Temat nowoczesnych form pochówku stał się jednym z istotnych punktów dyskusji w sprawach różnych kończącej wielogodzinne obrady. Radny Artur Oliasz poinformował, że do samorządu zgłaszają się przedsiębiorcy z branży pogrzebowej, którzy deklarują gotowość do budowy kolumbarium z własnych środków.
Jak podkreślił radny Oliasz, inicjatywa ta nie jest nowa, jednak teraz nabiera konkretnych kształtów.
„Zgłaszali się przedsiębiorcy pogrzebowi, którzy są w stanie wybudować z własnych środków, nie angażując środków gminnych, takie kolumbarium. Chodzi o to, by móc chować tam osoby, których najbliżsi sobie tego życzą” – mówił radny podczas sesji.
Propozycja zakłada, że prywatne firmy wzięłyby na siebie ciężar finansowy inwestycji, co byłoby odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie mieszkańców na pochówki urnowe, które stają się coraz popularniejszą alternatywą dla tradycyjnych grobów ziemnych.
Burmistrz Bogatyni pozytywnie odniósł się do sygnału płynącego od radnego, choć zaznaczył, że realizacja takiego przedsięwzięcia wymaga precyzyjnych analiz prawnych. Teren cmentarza jest mieniem komunalnym, co komplikuje kwestię inwestowania na nim przez podmioty prywatne.
„Przekażę zarządcy cmentarza, czyli Miejskiemu Zakładowi Gospodarki Komunalnej, by zweryfikował takie możliwości. Musimy sprawdzić, czy od strony formalnoprawnej jest możliwe zainwestowanie prywatnych środków na terenie należącym do gminy” – zadeklarował burmistrz.
Włodarz podkreślił, że jeśli prawo na to pozwoli, będzie to „bardzo dobre rozwiązanie”, które pozwoli na rozwój infrastruktury cmentarnej bez konieczności wydatkowania publicznych pieniędzy.
Sprawa trafiła teraz do zarządcy nekropolii oraz prawników urzędu. Mieszkańcy Bogatyni, którzy coraz częściej pytają o miejsca w kolumbarium, muszą uzbroić się w cierpliwość. Kluczową kwestią pozostaje forma współpracy między gminą a prywatnymi inwestorami – tak, aby obiekt służył całej społeczności, a jego status prawny był jasny.
Budowa kolumbarium wpisuje się w szerszy trend modernizacji cmentarzy w regionie, odpowiadając na deficyt miejsc grzebalnych oraz zmieniające się preferencje mieszkańców dotyczące formy ostatniego pożegnania.