Przez lata w Bogatyni granica między lokalną władzą a światem przestępczym była przerażająco cienka. Jak informuje "Gazeta Wyborcza”, zapadł prawomocny wyrok w sprawie brutalnego ataku na prezesa bogatyńskich wodociągów, który obnażył patologie na szczytach lokalnej władzy.
Sprawa, która dziś znajduje swój finał, była poruszana przez nasz portal bogatynia.info.pl już blisko dziesięć lat temu. W kwietniu 2017 roku jako jedni z pierwszych informowaliśmy o dramatycznym zdarzeniu, do którego doszło na terenie Porajowa. Wówczas wiedzieliśmy jedynie, że nieznany sprawca oblał urzędnika żrącą cieczą. Dziś, dzięki zakończonemu procesowi, znamy przerażające kulisy tego zlecenia.
Do brutalnego napadu doszło na parkingu. Napastnik podszedł do samochodu ofiary, unieruchomił ją i chlusnął w twarz kwasem. Szef miejskich wodociągów doznał ciężkich poparzeń chemicznych twarzy, szyi oraz oczu.
Śledztwo wykazało, że sprawca był jedynie wykonawcą zlecenia płynącego z kręgów powiązanych z lokalną polityką. Mężczyzna ten, będący wcześniej w konflikcie z prawem, podjął się ataku, aby spłacić dług u lidera grupy przestępczej oraz zarobić dodatkową gotówkę.
Według ustaleń prokuratury cytowanych przez "Gazetę Wyborczą", inspiratorem ataku był bliski współpracownik ówczesnego burmistrza, pełniący wcześniej funkcję sekretarza gminy. Motywem miała być osobista zemsta za utratę stanowiska i wpływów w urzędzie.
Zeznania osób współpracujących ze służbami wyłaniają obraz „układu”, w którym świat polityki przenikał się z handlem narkotykami i kupowaniem głosów.
Proces sprawcy ataku trwał kilka lat. Sąd pierwszej instancji wymierzył mu karę 8 lat pozbawienia wolności, jednak po apelacji wyrok został zaostrzony. Napastnik spędzi w więzieniu 10 lat. Sąd uznał winę mężczyzny nie tylko w zakresie ataku kwasem, ale także udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.
Choć bezpośredni sprawca usłyszał wyrok, historia ta pozostaje przestrogą przed patologicznymi układami, o których nasz portal informował już w 2017 roku. Sprawa pokazała, jak daleko może posunąć się walka o wpływy w małej społeczności, gdy do gry wchodzą gangsterzy i bezwzględna walka o władzę.