Opolno-Zdrój na celowniku „optymalizacji”. Czy wyrok na szkołę już zapadł? Tak uważają mieszkańcy, informując o spotkaniu, które pod koniec stycznia na odbyć się w placówce. Ratujmy naszą szkołę - apelują w internetowym wpisie.

Szkoła im. Czerwonego Krzyża w Opolnie -Zdroju, fot. archiwum 

Mieszkańcy Opolna-Zdroju przecierają oczy ze zdumienia – widmo likwidacji miejscowej szkoły powraca po raz kolejny. Choć w 2017 roku udało się wygrać batalię o jej przetrwanie dzięki interwencji kuratora, lokalna społeczność znów musi stanąć na barykadach. Tym razem przeciwnikiem są nie tylko urzędnicy, ale i bezwzględna statystyka.

Aby zrozumieć dzisiejszy niepokój mieszkańców, należy cofnąć się do działań poprzedniej administracji. Pod rządami poprzednich władz, z burmistrzem Andrzejem Grzmielewiczemnna czele, Opolno-Zdrój straciło już budynek przedszkola. Temat niemal powtórzył się w przypadku szkoły. Wówczas to Dolnośląski Kurator Oświaty, Roman Kowalczyk, stanął po stronie mieszkańców, głosząc, że „Polska lokalna zasłużyła na dobrą edukację”. Interwencja ta zablokowała plany przeniesienia uczniów do Bogatyni. Pojawiały się wówczas mgliste zapowiedzi i budowie nowej szkoły. Dziś jednak, po blisko dekadzie, historia zatacza koło, a argumenty o „ekonomicznej niewydolności” uderzają ze zdwojoną siłą.

Burmistrz Wojciech Dobrołowicz w swoich ostatnich wystąpieniach publicznych nie pozostawia złudzeń – oświata w gminie Bogatynia stoi u progu drastycznych zmian. Dane są nieubłagane: gmina musi dopłacać do edukacji blisko 38 milionów złotych rocznie. W tym zestawieniu Szkoła Podstawowa w Opolnie-Zdroju, licząca zaledwie 81 uczniów, wypada najgorzej pod względem kosztów. Utrzymanie placówki to wydatek rzędu 3 603 704 zł, co czyni ją – obok „piątki” – pierwszą kandydatką do zamknięcia.

Zapowiedziane decyzję mają zapaść niebawem. W przyszłości kreśli się wizję „super-szkoły” w bogatyńskiej SP nr 3, która dzięki termomodernizacji i nowoczesnej infrastrukturze miałaby pomieścić dzieci z likwidowanych placówek. Dla mieszkańców Opolna to jednak marne pocieszenie.

„Nasza Szkoła znowu zagrożona. Już po raz drugi. Przedszkole sprzedała poprzednia władza z panem G. na czele. Szkołę udało się uratować dzięki interwencji kuratora. Teraz nadchodzi kolejna próba zamknięcia naszej szkoły. Zebranie w tej sprawie odbędzie się 28 stycznia o godz. 16.30 na sali gimnastycznej szkoły. Ratujmy Naszą Szkołę!” – komentują z goryczą społecznicy.

Mieszkańcy nie zamierzają czekać na ogłoszenie oficjalnego planu restrukturyzacji, który ma zostać zaprezentowany w lutym. Wiedzą, że to ostatni moment. „Skoro raz udało się uratować szkołę dzięki kuratorowi, zrobimy to ponownie” – deklarują.

Temat opisywaliśmy szczegółowo w artykule Oświata w Bogatyni u progu radykalnych zmian restrukturyzacji.

Podziel się ze znajomymi!

W celu zapewnienia jak najlepszych usług online, ta strona korzysta z plików cookies.

Jeśli korzystasz z naszej strony internetowej, wyrażasz zgodę na używanie naszych plików cookies.