Dzięki czujności jednego z mieszkańców oraz błyskawicznej reakcji funkcjonariuszy, udało się udaremnić kradzież drewna w rejonie cmentarza. 28-letni sprawca, zamiast z opałem, zakończył dzień w rękach Policji.
Fot. Straż Miejska w Bogatyni
W środowe popołudnie, 28 stycznia 2026 roku, spokój w Porajowie przerwał dźwięk piły spalinowej niosący się od strony ulicy Mostowej. To właśnie ten hałas zaniepokoił jednego z mieszkańców, który postanowił nie pozostawać obojętnym i powiadomił odpowiednie służby.
Około godziny 15:15 dyżurny Straży Miejskiej w Bogatyni odebrał telefon, który uruchomił natychmiastową procedurę. Zgłaszający wskazał, że w bliskim sąsiedztwie nekropolii przy ul. Mostowej prawdopodobnie dochodzi do nielegalnego wyrębu.
„Dyżurny jednostki otrzymał zgłoszenie od mieszkańca o odgłosach pracującej piły spalinowej w rejonie cmentarza przy ul. Mostowej” – informuje oficjalne źródło Straży Miejskiej w Bogatyni.
Patrol, który udał się pod wskazany adres, nie potrzebował dużo czasu, by potwierdzić podejrzenia. Na miejscu funkcjonariusze zastali 28-letniego mężczyznę, który był w trakcie przygotowywania drewna do wywozu. Zaskoczony sprawca nie zdążył dokończyć swojej pracy.
„Z uwagi na podejrzenie kradzieży drzewa funkcjonariusze podjęli natychmiastowe działania, które przyczyniły się do ujęcia mężczyzny w wieku 28 lat” – czytamy w komunikacie straży.
Zdecydowana postawa strażników miejskich doprowadziła do zabezpieczenia mienia i zatrzymania podejrzanego. Zgodnie z procedurami, 28-latek został przekazany przybyłym na miejsce funkcjonariuszom Policji, którzy będą prowadzić dalsze czynności w tej sprawie.
To zdarzenie pokazuje, jak ważna jest współpraca lokalnej społeczności ze służbami mundurowymi. Dzięki jednemu telefonowi udało się zapobiec grabieży mienia publicznego w tak symbolicznym miejscu, jakim jest sąsiedztwo cmentarza.