Przyszłość oddziału przedszkolnego w Opolnie-Zdroju pod znakiem zapytania. Rodzice wskazują na brak przygotowania infrastruktury.
Fot. archiwum
W Szkole Podstawowej im. Polskiego Czerwonego Krzyża w Opolnie-Zdroju odbyło się spotkanie dyrekcji z rodzicami dzieci uczęszczających do lokalnego oddziału przedszkolnego. Tematem rozmów były nagłe zmiany organizacyjne, które mają wejść w życie wraz z początkiem nowego roku szkolnego. Z relacji uczestników spotkania wynika, że dotychczasowy budynek przedszkola ma zostać opuszczony w lipcu, a dzieci zostaną przeniesione do głównego gmachu szkoły podstawowej. Szkoła ma zostać w wymiarze I - VIII.
Sprawa wywołuje duże zaniepokojenie wśród lokalnej społeczności, ponieważ plany te wiążą się z istotną zmianą warunków bytowych najmłodszych dzieci. Do naszej redakcji wpłynęła.niepokojaca wiadomość z prośbą o interwencję od jednego z rodziców, który opisuje sytuację w następujący sposób:
„Dzień dobry, czy dla Redakcji jest może ważny temat przedszkola w Opolnie Zdroju? Pytam dlatego, że rodzice dostali dzisiaj informacje, że przedszkole zostaje przeniesione do budynku szkoły. Bez żadnego przystosowania budynku. Bez szatni, bez stołówki, bez dostosowania ubikacji - tylko klasa lekcyjna. Na domiar złego, nie możemy zapisać naszych dzieci do innych przedszkoli od września ponieważ rekrutacja już się zakończyła. Na pytanie o dostosowanie placówki do potrzeb 3 letnich dzieci, pani dyrektor rozkłada ręce i mówi, że nie ma na to środków, (...). Proszę Redakcje o zainteresowanie i nagłośnienie tematu.”
Obecna sytuacja stanowi rozwinięcie wydarzeń ze stycznia 2026 roku. Wówczas w Opolnie-Zdroju odbyła się wielogodzinna debata z udziałem mieszkańców i radnych, m.in. Przemysława Kiślaka. Rozważano wtedy przeniesienie szkoły do placówki z Bogatyni (SP 3) oraz logistyczne połączenie struktur obu podmiotów. Mieszkańcy argumentowali wówczas, że szkoła to „ostatni filar” wspólnoty w miejscowości i sprzeciwili się ograniczeniu jej działalności. Choć pod uwagę brano różne warianty – w tym rozmowy z PGE na temat dalszego najmu dotychczasowego lokalu przedszkolnego – ostatecznie zdecydowano o przeniesieniu oddziału przedszkolnego do budynku szkoły.
Podczas dzisiejszejgo zebrania na sali gimnastycznej rodzice dowiedzieli się jednak, że zapowiadane fundusze na adaptację szkolnych pomieszczeń nie zostaną zrealizowane. Według relacji przekazanych przez dyrekcję, środki na dostosowanie sanitariatów, utworzenie szatni oraz bazy gastronomicznej dla maluchów zostały wycofane - informuje jedna z mam, która brała udział w zebraniu. W efekcie od września trzyletnie dzieci mają uczyć się w jednej przestrzeni z uczniami klas I–VIII. Dodatkowym problemem dla pracujących opiekunów jest informacja, że w okresie letnim placówka nie zapewni w tym roku opieki wakacyjnej.
Największe kontrowersje wzbudza moment ogłoszenia tych zmian. Oficjalne terminy rekrutacji do pozostałych przedszkoli publicznych w gminie Bogatynia już minęły, co pozbawiło rodziców możliwości zmiany placówki. Jedna z obecnych na spotkaniu matek komentuje sprawę następująco:
– Do przedszkoli w Bogatyni nie możemy już teraz przepisać dzieci, bo oficjalna rekrutacja się zakończyła. Tylko, że w czasie trwania tej rekrutacji my po prostu nie wiedzieliśmy o tym, co nas czeka! Nikt nam nie powiedział, że nasze dzieci będą się cisnąć w szkole, bez możliwości jakiegokolwiek oddzielenia ich od starszych uczniów. Gdybyśmy znali prawdę, podjęlibyśmy inne decyzje. Dzisiaj zostaliśmy z ręką w nocniku. Nie będą miały nawet osobnej szatni, a szkoła żadnej stołówki (była w budynku przedszkola). Pani dyrektor kilkukrotnie powtórzyła, że nikt z nią nie rozmawia, że wysłała kilka pism i są one bez odpowiedzi.
Do sprawy będziemy wracać.