Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej (MZGK) w Bogatyni opublikował oficjalne sprawozdanie ze swojej działalności za rok 2025. Choć instytucja pod wodzą dyrektor Magdaleny Witczak z powodzeniem realizuje plany remontowe i wdraża kluczowe inwestycje, to rosnąca pętla zadłużenia lokatorów oraz zmiany przepisów płacowych odcisnęły głębokie piętno na ostatecznym wyniku finansowym. Po ubiegłorocznym zysku nie ma już śladu – zakład zamknął rok bilansowy ze stratą.
Kiedeś był tu hotel górniczy, po powodzi przeznaczony na mieszkania, fot. bogatynia.info.pl
Jeszcze w 2024 roku MZGK mógł pochwalić się zyskiem na poziomie ponad 641 tys. zł. Sytuacja uległa jednak gwałtownej zmianie. Rok 2025 przyniósł stratę w kwocie 438 087,93 zł, co przełożyło się na ujemny końcowy wynik finansowy w wysokości -363 129,34 zł.
Warto zauważyć, że ogólne przychody zakładu wzrosły i wyniosły 21.512.545,23 zł (wobec 19,87 mln zł w roku ubiegłym). Na tę kwotę złożyły się m.in. naliczenia czynszów (3,06 mln zł) oraz opłat za media (4,98 mln zł). Równolegle spadły dochody z dotacji przedmiotowej (wyniosły 6,92 mln zł), co jest bezpośrednim skutkiem zmniejszania się powierzchni zasobu komunalnego w wyniku m.in. sprzedaży lokali mieszkańcom.
Po stronie wydatków odnotowano skokowy wzrost kosztów – z 19,23 mln zł w 2024 roku do 21.950.633,16 zł w roku 2025. Największym obciążeniem dla budżetu tradycyjnie okazały się wynagrodzenia pracownicze wraz z pochodnymi (8,61 mln zł). Głównym powodem tej zmiany były rządowe korekty przepisów i wzrost stawek minimalnych dla pracowników samorządowych, które weszły w życie z mocą wsteczną od marca 2025 roku. Istotne koszty wygenerował też zakup mediów (3,71 mln zł) oraz utrzymanie Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) – 1,62 mln zł.
Największą barierą w rozwoju i stabilizacji finansowej MZGK pozostaje potężne, stale rosnące zadłużenie lokatorów, które na koniec 2025 roku osiągnęło astronomiczną kwotę 9 047 393,23 zł (wzrost o ponad 1,1 mln zł w zaledwie rok).
W strukturze zadłużenia przoduje kilka konkretnych lokalizacji. Do absolutnych „rekordzistów” należą mieszkańcy budynków przy:.ul. Rolniczej w Sieniawce (133 lokale) – łączny dług wynosi aż 1 052 792,14 zł oraz ul. Pocztowej 2 w Bogatyni (24 lokale) – zadłużenie na poziomie 1 042 912,21 zł.
W przypadku ul. Pocztowej 2 podjęto radykalne kroki – w 2025 roku lokatorzy zostali przeniesieni do innych mieszkań z rozdzielonymi mediami, a w budynku pozostała m.in. jedynie siedziba MZGK oraz Gminne Centrum Zarządzania Kryzysowego. Na liście dłużników wysokie pozycje zajmują także budynki przy ul. Daszyńskiego 53 (712 tys. zł) oraz ul. Pocztowej 15c (554 tys. zł).
Problem potęguje fakt, że w kwestii mediów (ogrzewanie, woda) MZGK jest jedynie pośrednikiem. Gdy najemcy nie płacą, zakład i tak musi uregulować rachunki wobec zewnętrznych dostawców (np. PEC czy BWiO), ratując się środkami wypracowanymi na rynku zewnętrznym z usług remontowych. Co gorsza, MZGK ponosi z tego tytułu ogromne koszty odsetek od dostawców (102 tys. zł w 2025 r.) oraz lawinowo rosnące opłaty sądowe i komornicze (236 tys. zł).
Aż 76,63% wszystkich zadłużeń znajduje się na etapie przymusowego dochodzenia należności. Zakład prowadzi obecnie 1369 aktywnych spraw toczących się przed sądami i komornikami na kwotę blisko 6,93 mln zł. W samym 2025 roku do radców prawnych skierowano 223 nowe sprawy windykacyjne oraz 15 kolejnych wniosków o eksmisję osób notorycznie uchylających się od opłat. Skuteczność egzekucji komorniczej pozostaje jednak niska – w minionym roku udało się w ten sposób odzyskać zaledwie 292,7 tys. zł. 126 najbardziej uporczywych dłużników trafiło bezpośrednio do Krajowego Rejestru Dłużników (KRD).
Co ciekawe, dłużnicy mają możliwość skorzystania z programów pomocowych, takich jak rozłożenie długu na maksymalnie 24 raty czy też odpracowanie czynszu i mediów w formie świadczeń rzeczowych. Choć ta druga opcja mogłaby pomóc wielu rodzinom, mieszkańcy Bogatyni wykazują do niej rażącą niechęć. W 2025 roku wnioski o odpracowanie złożyły zaledwie trzy osoby, z czego jedyne podpisane porozumienie i tak nie zostało zrealizowane. Dla porównania, w 2018 roku z tej formy ratunku skorzystało 18 osób, odpracowując ponad 41 tys. zł.
Pomimo trudnej sytuacji finansowej, pion techniczny MZGK może uznać rok 2025 za udany. Brygady remontowe zrealizowały założony plan w imponujących 99,36%, wykonując prace na łączną kwotę 3,86 mln zł (wliczając zadania zlecone). Przeprowadzono m.in. remonty dachów (ul. Pocztowa 13ab), elewacji (ul. Matejki 40) oraz przygotowano lokale socjalne pod wykonanie wyroków eksmisyjnych.
Dzięki dotacjom celowym z budżetu gminy zrealizowano także ważne zadania inwestycyjne (łącznie wydano na nie 133 351,47 zł). Wśród nich znalazło się wdrożenie nowoczesnego systemu zarządzania cmentarzami komunalnymi (koszt blisko 60 tys. zł), zakup i montaż węzłów cieplnych oraz doposażenie PSZOK-u w nowe kontenery.
Raport wyraźnie pokazuje również, że receptą na cięcie strat są głębokie modernizacje techniczne. Jako przykład MZGK podaje budynki w Sieniawce przy ul. Rolniczej 35 i 37. Po przeprowadzonej w 2024 roku inwestycji polegającej na całkowitym rozdziale instalacji elektrycznej (koszt blisko 490 tys. zł), lokatorzy zaczęli zawierać indywidualne umowy z operatorem prądu. Efekt? Rachunki za energię elektryczną obciążające MZGK spadły w 2025 roku o ponad połowę – z 505 tys. zł do 232 tys. zł.
Wszystko wskazuje na to, że przedłużający się kryzys zadłużeniowy wymusił na władzach zmiany systemowe. Zgodnie z nowym zarządzeniem Burmistrza Miasta i Gminy Bogatynia z końcówki 2025 roku, dotychczasowa stawka bazowa czynszu za 1 m² powierzchni użytkowej (wynosząca 4,08 zł) zostanie podniesiona do poziomu 5,08 zł. Z uwagi na procedury trzymiesięcznego wypowiedzenia, nowa stawka zacznie w pełni obowiązywać od 1 lipca 2026 roku. Jedynym wyjątkiem są osoby bezumownie korzystające z lokali komunalnych – w ich przypadku wyższy wymiar opłat wszedł w życie już 1 marca 2026 roku.
Czy wyższe stawki i konsekwentne inwestycje w rozdział mediów pozwolą MZGK wyjść na prostą? Klucz do sukcesu leży przede wszystkim w poprawie moralności płatniczej samych mieszkańców, bez której komunalna kasa nadal będzie świecić pustkami.