Ponad dwuipółgodzinna 25. sesja Rady Miejskiej w Bogatyni, która odbyła się 28 października 2025 roku, przyniosła szereg kluczowych informacji dla mieszkańców. Radni zajęli się stabilnością energetyczną regionu, bezpieczeństwem lokalnej infrastruktury, a także długoletnimi zaniedbaniami w spółkach komunalnych. Na sesji było 19 radnych.
Archiwalne posiedzenia Rady Miejskiej w Bogatyni, fot. Na podstawie eSesja.pl
Jednym z najważniejszych punktów było odniesienie się do korespondencji z ministerstw. Burmistrz poinformował o odpowiedziach na apele Rady Miejskiej w sprawie kopalni o elektrowni Turów oraz szpitala.
W kwestii Elektrownia i Kopalni Turów zarówno Ministerstwo Aktywów Państwowych, jak i Ministerstwo Przemysłu, potwierdziły, że Grupa PGE nie ma planów wcześniejszego zamykania kompleksu Turów. Resorty podkreśliły, że rozumieją znaczenie kopalni i elektrowni dla bezpieczeństwa energetycznego Polski i stabilności gospodarczej regionu. Ministerstwo Przemysłu dodało, że ewentualna transformacja musi być sprawiedliwa, uwzględniać interesy lokalne i wiązać się z nowymi inwestycjami.
SP ZOZ w Bogatyni to temat trudniejszy. Minister Zdrowia, odpowiadając na apel dotyczący trudnej sytuacji lokalnego Zespołu Opieki Zdrowotnej, poinformował, że obecne przepisy uniemożliwiają ministrowi wspieranie finansowe bieżącej działalności, oddłużenia czy refinansowania zobowiązań podmiotów leczniczych.
Rada podjęła również decyzje finansowe i infrastrukturalne. Na wniosek burmistrza do porządku obrad wprowadzono m.in. uchwały w sprawie zmian w budżecie gminy i Wieloletniej Prognozie Finansowej na 2025 rok. Zapowiedziano także głosowanie nad pomocą finansową na wspólne zadanie realizowane z Powiatem Zgorzeleckim.
Kluczową kwestią stała się jednak infrastruktura. Burmistrz przedstawił postępy w sprawie uszkodzonego fragmentu muru oporowego rzeki Miedzianki oraz przyległego odcinka ulicy Głównej. Mur, będący własnością Wód Polskich, częściowo zawalił się w wyniku podmycia, co doprowadziło do zapadnięcia się drogi. Gmina i Wody Polskie podpisały porozumienie o wspólnym działaniu, w ramach którego Bogatynia jest odpowiedzialna za wybór projektanta dokumentacji oraz wykonawcy robót budowlanych.
Dużo emocji wzbudziła dyskusja na temat gospodarki odpadami. Przedstawiciel Gminnego Przedsiębiorstwa Oczyszczania (GPO) i MZGK otwarcie mówił o wyzwaniach, które musi rozwiązać spółka.
Największym problemem okazało się zaniedbanie kwestii bezpieczeństwa pożarowego – od 2010 roku na składowisku odpadów i w Zakładzie Komunalnym (MZGK) brakuje wystarczającej ilości wody przeciwpożarowej. Spółka planuje usunąć to historyczne zaniedbanie jeszcze w tym roku, wykorzystując głównie siły własne (Wydział Drogownictwa), aby obniżyć koszty.
Innym palącym problemem jest brak infrastruktury energetycznej – na składowisku brakuje licznika i trafostacji. W rezultacie, od budowy instalacji w 2015 roku, GPO musi kupować prąd od spółki wodociągowej.
Odbyła się również dyskusja nad raportem o stanie bogatyńskiej oświaty, w tym kryzysu demograficznego - szczegółowo opisywali temat w ubiegłym tygodniu.
W odpowiedzi na kwestie poruszoną przez radnego Jerzego Wiśniewskiego, burmistrz odniósł się do monitoringu jakości powietrza. Zapewnił, że temat jest traktowany jako priorytetowy i do wdrożenia. Wydział Ochrony Środowiska pracuje już nad wyborem optymalnego rozwiązania, które ma objąć kilka punktów na terenie Bogatyni oraz tereny przy szkołach.
Podczas sesji podjęto także uchwałę wprowadzającą zmiany w kwestii ustalenia wynagrodzenia burmistrza (o tym napiszemy osobny artykuł) oraz uchwałę dotyczącą podziału środków z dotacji na prace konserwatorskie i restauratorskie przy zabytkach.