W słoneczny dzień 6 września 2025 roku liczna grupa ze stowarzyszenia BOG-TUR wyruszyła na kolejną wędrówkę. Tym razem celem był Luž (niem. Lausche), najwyższy szczyt Gór Łużyckich (793 m n.p.m.). Leży on na granicy Czech i Niemiec i jest zaliczany do Korony Sudetów. To miejsce o niezwykłym klimacie, gdzie spotykają się kultury, języki i historie trzech sąsiadujących krajów.
Już na pierwszych kilometrach szlaku mogliśmy podziwiać malownicze krajobrazy Łużyc: łagodne wzgórza porośnięte mieszanymi lasami, rozległe łąki i charakterystyczne, kolorowe domy. Wejście na szczyt prowadziło przez las, w którym można było poczuć prawdziwy zapach igliwia i usłyszeć śpiew ptaków – prawdziwa gratka dla miłośników natury.
Na szczycie Luž czekała na nas panorama 360°. Przy dobrej widoczności można dostrzec nawet Góry Izerskie, Karkonosze oraz Łużyckie Piaskowce. Historia tego miejsca sięga wieków; od dawna stanowiło punkt orientacyjny na dawnych szlakach kupieckich. Dziś to również popularny punkt turystyczny, gdzie granice państw nie dzielą, lecz łączą.
Po krótkim odpoczynku i wspólnych zdjęciach ruszyliśmy w dół trasą prowadzącą do miejscowości Hain. To niewielka, urokliwa wioska, w której można poczuć spokój niemieckiej prowincji. Zadbana architektura, kwiaty w ogródkach i widoki na pobliskie wzgórza tworzą prawdziwie sielską atmosferę.
Stamtąd skorzystaliśmy z transportu publicznego. Dzięki biletowi Euro-Nysa sprawnie i wygodnie wróciliśmy do Bogatyni. Ten rodzaj biletu umożliwia podróżowanie autobusami i pociągami w trzech krajach: Polsce, Niemczech i Czechach, co otwiera przed turystami mnóstwo możliwości odkrywania regionu.
Wycieczka na Luž okazała się fantastycznym połączeniem aktywnego wypoczynku, poznawania historii regionu i zachwytu nad naturą. To idealne miejsce zarówno na rodzinny spacer, jak i bardziej wymagającą wędrówkę – każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Relacja: Barbara Otrociuk
Zdjęcia: Marzena Drozdowska oraz uczestnicy rajdu