W miniony czwartek, 19 marca, ściany bogatyńskiej Kopalni Dźwięków wypełniły się emocjami, których nie da się zamknąć w prostych słowach. Dr Henryk Marczuk zaprezentował swój drugi recital pt. „Miłość dobra, miłość zła, miłość dojrzała”, zabierając licznie zgromadzoną publiczność w intymną podróż po mapie ludzkiego serca.
Od melancholii do „Happy Endu”, fot. BOK
Najnowszy projekt artysty to swego rodzaju muzyczny pamiętnik. Program koncertu został skonstruowany tak, by przeprowadzić słuchaczy przez wszystkie etapy kochania. Usłyszeliśmy utwory opowiadające o niewinnych, pierwszych miłostkach, gorzkim smaku zawodu i melancholii, aż po triumf miłości dojrzałej – tej wyczekanej, która stanowi upragniony „happy end”.
Tym razem dr Marczuk nie wystąpił sam. Na scenie towarzyszył mu Artur Aleksandrowicz – znany i ceniony w Bogatyni instrumentalista. Jego muzyczna wszechstronność nadała spotkaniu wyjątkowej głębi. Aleksandrowicz z niezwykłą lekkością zmieniał instrumenty, akompaniując na: gitarze, keyboardzie, akordeonie i harmonijce ustnej.
Bogactwo brzmień idealnie korespondowało z nastrojem tekstów, tworząc momentami wręcz magiczną atmosferę.
Nad spójnością narracji czuwał Dyrektor Bogatyńskiego Ośrodka Kultury, Marcin Woroniecki. Pełnił on rolę przewodnika, wprowadzając publiczność w poszczególne rozdziały historii o rodzajach miłości. Jego słowa stanowiły idealny pomost między utworami, pozwalając słuchaczom na chwilę zadumy i osobistej refleksji nad własnymi doświadczeniami.
Organizatorzy składają serdeczne podziękowania wszystkim przybyłym gościom za ich obecność i wspólnie stworzoną atmosferę. Jednocześnie już teraz zapraszają na kolejne wydarzenia w Kopalni Dźwięków, która wyrasta na jedno z najciekawszych miejsc na kulturalnej mapie regionu.