Bogatynia zawdzięcza swój dynamiczny rozwój w XIX wieku przede wszystkim rodzinie Preibischów. Carl August Preibisch (1819–1877), założyciel potężnego kompleksu fabryk włókienniczych, nie tylko zbudował tu zakłady przemysłowe, ale także zainwestował w infrastrukturę miasta – wodociągi, gazownię, basen i osiedla dla pracowników. Jego synowie, w tym dr Carl Reinhard Preibisch i Oscar Preibisch, kontynuowali działalność gospodarczą i filantropijną.
Zdjęcie "C.A. Preibisch Reichenau i/Sa. 1859–1909" (Festschrift, SLUB Dresden), koloryzacja bogatynia.info.pl
W niemieckich źródłach z początku XX wieku (m.in. w jubileuszowym Festschrift firmy C.A. Preibisch z 1909 r., dostępnym w cyfrowych zbiorach SLUB Dresden) zachowały się unikatowe zdjęcia dwóch reprezentacyjnych rezydencji rodziny. Jedna z nich – Wohnhaus des Herrn Kommerzienrats Dr. Reinhard Preibisch – stała przy dawnym adresie Waryńskiego 31 (dawna C.A. Preibischstraße). Po wojnie ulica nosiła nazwę Waryńskiego, a dziś jest to fragment Alei Żytawskiej, w pobliżu Parku im. C.A. Preibischa.
Była to elegancka, parkowa willa otoczona rozległym ogrodem z dużymi drzewami. Na archiwalnych fotografiach widać jasny budynek z klasycznym dachem, widoczny często przez gałęzie starych drzew. Willa Reinharda Preibischa (syna założyciela, doktora filozofii, radcy handlowego - Kommerzienrata) należała do prywatnych, reprezentacyjnych rezydencji rodziny i była popularnym motywem przedwojennych pocztówek z przedwojennego Reichenau.
Mieszkańcy czasem określali ją mianem „pałacu” ze względu na reprezentacyjny charakter i parkowe otoczenie. Niestety, ta willa nie przetrwała. Została rozebrana w po II wojnie światowej – najprawdopodobniej po zawaleniu w latach 70-tych. Po wojnie willa była domem mieszkalnym, wielorodzinnym.
Dziś w miejscu dawnej willi przy Waryńskiego 31 stoi sklep Biedronka – jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów handlowych w tej części miasta, przy Alei Żytawskiej (dawnym Berlinku).
Rodzina Preibischów miała jednak więcej posesji. Druga, dobrze znana willa – ta przy ul. Kościuszki 24 (blisko dawnych fabryk) – przetrwała do naszych czasów, choć w dramatycznie złym stanie. To właśnie ona najczęściej pojawia się w lokalnych mediach jako „Willa Preibischa”. Od lat trwają przymiarki do jej remontu lub rewitalizacji. Już w 2012 r. mówiono o rekonstrukcji według starych fotografii, w 2016 r. radni wpisali obiekt do planów (planowany koszt ok. 1,2 mln zł), a w styczniu 2025 r. burmistrz Wojciech Dobrołowicz na sesji budżetowej ponownie zapowiedział, że działania w tej sprawie są podejmowane. Willa figuruje też w Gminnym Programie Rewitalizacji na lata 2024–2033 jako podobszar „Bogatynia III”. Na razie budynek niszczeje, pojawił się na nim mural, ale kompleksowa odbudowa wciąż nie doszła do skutku.
Wielu starszych mieszkańców Bogatyni pamięta willę przy dawnej ul. Waryńskiego jeszcze z lat siedemdziesiątych. Już wtedy popadała w ruinę i była stopniowo dewastowana, ale wciąż kryła w sobie ślady dawnego splendoru – piękne dębowe parkiety i sztukaterię na sufitach w niektórych pokojach. Niektórzy wspominają, że jako dzieci bawili się tam w chowanego. Z tego, co mówią lokalne przekazy, wcześniej miał tam być hotel robotniczy (lub dom pracowniczy związany z pobliskimi zakładami), choć dokładne przeznaczenie budynku w pierwszych powojennych dekadach najlepiej znają najstarsi mieszkańcy.
Historia dwóch willi Preibischów symbolicznie pokazuje losy dziedzictwa przemysłowego Bogatyni: jedną rozebrano (tę przy dawnej Waryńskiego 31), drugą pozostawiono na pastwę czasu. Park im. C.A. Preibischa i nazwa ulicy przypominają jednak zasługi tej rodziny dla miasta. Może warto pomyśleć nie tylko o ratowaniu ruin przy Kościuszki, ale też o upamiętnieniu drugiej, nieistniejącej już rezydencji – choćby tablicą informacyjną przy dzisiejszej Biedronce lub w Parku Preibischa.
Źródła archiwalne (niemieckie kwięgi pamięci i pocztówki oraz polskie zbiory) pozwalają dziś odtworzyć wygląd tych obiektów. To cenna lekcja historii – jak jeden przedsiębiorca i jego rodzina potrafili zmienić prowincjonalną wioskę w rozwijające się miasteczko.