Sceny niczym z filmu akcji rozegrały się na ulicach Bogatyni. Policyjny pościg za kierowcą skody zakończył się nie tylko zatrzymaniem uciekiniera, ale także przejęciem znacznego arsenału narkotyków oraz nielegalnej broni. 41-latkowi grozi teraz surowa kara – nawet do 15 lat więzienia.
Wszystko zaczęło się od rutynowego patrolu funkcjonariuszy z Rewiru Dzielnicowych. Policjanci podjęli próbę zatrzymania do kontroli drogowej srebrnej skody, jednak kierowca miał zupełnie inne plany. Zamiast zwolnić, gwałtownie przyspieszył, ignorując sygnały świetlne i dźwiękowe.
Desperacka próba uniknięcia sprawiedliwości szybko przeniosła się poza asfaltowe drogi. Kierujący wjechał samochodem na pole, gdzie po chwili porzucił pojazd i kontynuował ucieczkę pieszo. Jak relacjonuje nadkomisarz Agnieszka Goguł z Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu:
„Po krótkotrwałym pościgu kierujący zjechał na pole i zaczął uciekać pieszo. Po kilkuset metrach został zatrzymany”.
Zatrzymanym okazał się 41-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego. Szybko wyszło na jaw, dlaczego mężczyzna tak bardzo chciał uniknąć spotkania z mundurowymi. Badanie testerem wykazało, że znajdował się pod wpływem metamfetaminy. To był jednak dopiero początek jego problemów.
Policjanci ustalili, że skoda, którą poruszał się mężczyzna, pochodziła z kradzieży na terenie Czech, a przytwierdzone do niej tablice rejestracyjne należały do zupełnie innego pojazdu. Prawdziwy przełom nastąpił jednak podczas przeszukania zatrzymanego oraz jego miejsca zamieszkania.
W ręce policji wpadły znaczne ilości substancji zabronionych oraz przedmioty, na które wymagane jest specjalne zezwolenie. Łącznie zabezpieczono: ponad 260 gramów metamfetaminy, 141 gramów marihuany, sproszkowane tabletki ekstazy i dwie jednostki broni oraz amunicję.
Lista przewinień 41-latka jest wyjątkowo długa. Odpowie on m.in. za niezatrzymanie się do kontroli, paserstwo samochodu, jazdę pod wpływem narkotyków oraz nielegalne posiadanie broni i znacznych ilości środków odurzających.
„Sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec podejrzanego najsurowszy, izolacyjny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące” – informuje nadkom. Agnieszka Goguł.
Mężczyźnie grozi teraz kara, która może wynieść nawet 15 lat pozbawienia wolności. Najbliższe święta i kolejne miesiące spędzi w areszcie, oczekując na proces.
Galeria zdjęć, fot. KPP w Zgorzelcu: