31 maja członkowie Stowarzyszenia Bog-Tur uczestniczyli w wyjątkowym rajdzie rowerowym szlakiem domów przysłupowych. Trasa o długości około 40 kilometrów prowadziła przez najciekawsze miejsca Krainy Domów Przysłupowych – od Domu Alchemika, przez Dom Chlebowy, Hermanice i czeski Frydlant, aż po Aleję Żytawską w Bogatyni.
Rajd był doskonałą okazją do poznania niezwykłego dziedzictwa kulturowego pogranicza polsko-czesko-niemieckiego. Domy przysłupowe są unikatowym przykładem architektury ludowej, łączącym tradycje budowlane różnych narodów i kultur. Ich charakterystyczna konstrukcja oparta na drewnianych słupach podtrzymujących górną część budynku sprawia, że są one rozpoznawalne i wyjątkowe na skalę europejską.
Podczas przejazdu uczestnicy mogli podziwiać pięknie odrestaurowane obiekty, które dzięki zaangażowaniu właścicieli odzyskały dawny blask. To właśnie mieszkańcy tych domów są prawdziwymi strażnikami lokalnego dziedzictwa. Z pasją i ogromnym nakładem pracy remontują zabytkowe budynki, zachowując ich historyczny charakter dla kolejnych pokoleń. Dzięki ich wysiłkowi Bogatynia staje się coraz bardziej rozpoznawalna jako stolica domów przysłupowych.
Na trasie nie zabrakło atrakcji krajoznawczych i historycznych. Dom Alchemika zachwycił swoją atmosferą i ciekawą historią. Dom Chlebowy przypomniał o dawnych tradycjach rzemieślniczych regionu. Hermanice i Frydlant pozwoliły uczestnikom podziwiać kolejne przykłady zabytkowej zabudowy oraz malownicze krajobrazy pogranicza. Zwieńczeniem rajdu była Aleja Żytawska, jedna z najpiękniejszych ulic Bogatyni, gdzie znajduje się wiele odrestaurowanych domów przysłupowych.
Rajd rowerowy zorganizowany przez Stowarzyszenie Bog-Tur oraz UMiG w Bogatyni pokazał, że aktywna turystyka może być doskonałym sposobem na poznawanie historii i promocję lokalnego dziedzictwa. Był to dzień pełen pięknych widoków, ciekawych opowieści i spotkań z ludźmi, którzy swoją pasją przyczyniają się do zachowania wyjątkowego charakteru Bogatyni i całej Krainy Domów Przysłupowych.
Prowadzący: Stanisław Nieradko
Zdjęcia: Stanisław Nieradko