Choć od 1999 roku Wigancice Żytawskie oficjalnie nie widnieją na mapach, pamięć o nich pozostaje niezwykle żywa. W minioną sobotę, 23 maja 2026 roku, dawni mieszkańcy tej nieistniejącej już wsi spotkali się po raz szesnasty, udowadniając, że prawdziwa wspólnota potrafi przetrwać nawet fizyczną likwidację swojego domu.
Tradycja corocznych spotkań narodziła się w 2009 roku i od tamtej pory jest pielęgnowana z niesłabnącym zaangażowaniem. Miejscem, które co roku jednoczy dawnych sąsiadów, jest symboliczny „Dom Kołodzieja” w Zgorzelcu. Ta ponad dwustuletnia, zabytkowa zagroda przysłupowa została przed laty uratowana z terenów przeznaczonych pod zalanie i wyburzenie w Wigancicach Żytawskich, a następnie przeniesiona i drobiazgowo odrestaurowana. To właśnie tam, w cieniu dawnej architektury, bije dziś serce dawnej wsi.
Tegoroczne uroczystości zgromadziły nie tylko dawnych mieszkańców i ich rodziny, ale także przedstawicieli lokalnych władz. Wśród zaproszonych gości znaleźli się Starosta Zgorzelecki Artur Bieliński oraz Burmistrz Miasta i Gminy Bogatynia Wojciech Dobrołowicz.
Starosta Artur Bieliński, składając podziękowania na ręce organizatorów, zwrócił uwagę na unikalny charakter tego wydarzenia. Podkreślił, że XVI Zjazd Mieszkańców to piękne świadectwo głębokiego przywiązania do własnych korzeni oraz wyraz ogromnego szacunku dla dorobku minionych pokoleń. Wskazał również, że dzięki tak prężnym inicjatywom historia Wigancic Żytawskich nie odeszła w zapomnienie – wciąż jednoczy ludzi i skutecznie buduje tożsamość regionalną.
Organizatorzy zjazdu zadbali o wyjątkową oprawę historyczną. Uczestnicy mogli podziwiać specjalnie przygotowaną wystawę, na którą złożyły się archiwalne fotografie oraz osobiste pamiątki ocalone przez mieszkańców z wysiedlanej wsi. Każdy eksponat stał się pretekstem do ożywionych dyskusji i powrotu do czasów młodości.
Co istotne, wydarzenie miało charakter międzynarodowy. W spotkaniu wzięli udział także goście z Niemiec i Czech, co idealnie odzwierciedla specyfikę i wielokulturowy duch tego przygranicznego regionu.
Choć w rozmowach nie brakowało wzruszeń i nostalgii za bezpowrotnie utraconym miejscem, zjazd upłynął przede wszystkim pod znakiem uśmiechu, radosnych wspomnień i dobrej zabawy w gronie starych przyjaciół.
XVI Zjazd Mieszkańców Wigancic Żytawskich po raz kolejny udowodnił, że wieś pełna życia, którą dawniej tętnił ten region, wciąż istnieje – w sercach, pamięci i wielopokoleniowej tradycji ludzi, którzy z dumą dbają o to, by ta historia nigdy się nie skończyła.
Fot. SP w Zgorzelcu