Dzisiaj, 21 sierpnia 2025 roku, o godzinie 18:00, w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Bogatyni rozległy się sygnały świetlno-dźwiękowe, by oddać hołd Krystianowi Dułakowi, strażakowi ochotnikowi z OSP Sierakowice, który zginął na służbie. Jego śmierć poruszyła całą Polskę, przypominając o ogromnym ryzyku, jakie podejmują strażacy, by chronić życie i mienie innych.
Fot. KP PSP w Zgorzelcu
Krystian Dułak przez ponad 20 lat działał w szeregach OSP Sierakowice, pełniąc przez wiele lat funkcję wiceprezesa. Był odznaczony m.in. Krzyżem Rycerskim Świętego Floriana, co świadczy o jego niezwykłym zaangażowaniu i poświęceniu.
Strażak zginął 13 sierpnia podczas akcji gaśniczej w zakładzie przetwórstwa mięsnego w Kawlach. W trakcie rozpoznania pożaru stracono z nim kontakt. Jak się okazało, spadł z wysokości około 7-8 metrów do wnętrza hali. Jego ciało odnaleziono dopiero tydzień później, w środę 20 sierpnia.
Strażacy z OSP Sierakowice wczoraj w poruszających słowach pożegnali swojego druha: „Nikt z nas nie był przygotowany na taki finał, miała to być normalna akcja ratownicza jak dziesiątki innych, ale niestety stało się inaczej. Jest nam bardzo ciężko pogodzić się z tak ogromną stratą (...). Sam nigdy nikomu nie odmawiałeś pomocy, zawsze służyłeś radą. Jednak teraz zostałeś powołany przez Św. Floriana do jego Jednostki. My musimy podjąć Twoje wyzwanie i kontynuować Twoje dzieło i dbać o bezpieczeństwo lokalnej społeczności tak, jak o tym zawsze mówiłeś. Dla Ciebie nie było rzeczy niemożliwych. Będzie nam brakowało Twojego uśmiechu, poczucia humoru, dobrego słowa, będzie nam tak zwyczajnie Ciebie brakowało jako naszego Przyjaciela i przede wszystkim BOHATERA”.
Hołd oddany Krystianowi Dułakowi przez strażaków z Bogatyni to symboliczny gest solidarności i pamięci o bohaterze, który oddał życie, chroniąc innych. Jego historia przypomina o tym, że praca strażaka to nie tylko zawód, ale przede wszystkim misja, która wymaga ogromnej odwagi i poświęcenia.