Bogatynia mówi „Nie” narracji Roberta Bąkiewicza. Protest przeciwko Ruchowi Obrony Granic wciąż relacjonowany jest przez media. Dzisiejszy program informacyjny „Fakty” stacji TVN wyemitował reportaż dotyczący nieudanej wizyty Roberta Bąkiewicza i stowarzyszenia Ruch Obrony Granic w Bogatyni. Materiał jasno pokazał, że lokalna społeczność zdecydowanie sprzeciwiła się próbom szerzenia dezinformacji i podsycaniu niepokojów.
Fot. bogatynia.info.pl
Wizyta Bąkiewicza spotkała się z natychmiastowym protestem mieszkańców, w tym lokalnych radnych. Jak podkreślali w reportażu TVN radni Dominik Zawada i Agnieszka Salata-Niemiec, mieszkańcy Bogatyni są zaniepokojeni fałszywym obrazem ich regionu, jaki próbował przedstawić Bąkiewicz. „Znajomi dzwonią i pytają, jak dajemy sobie radę z imigrantami przy granicy, a tu nie ma żadnych imigrantów!” – mówiła radna Salata-Niemiec, wskazując na skalę dezinformacji, z którą boryka się miasto. Jej słowa odzwierciedlają frustrację wielu bogatynian, którzy na co dzień doświadczają spokoju, a ich miejscowość jest przedstawiana w nieprawdziwym świetle.
Materiał TVN ujawnił również, że Robert Bąkiewicz miał zwrócić się o pomoc do lokalnego dowódcy policji w prowadzeniu spotkania. Ten fakt podkreśla desperackie próby legitymizacji i zapewnienia frekwencji, które ostatecznie okazały się nieskuteczne w obliczu zdecydowanego sprzeciwu mieszkańców.
Magdalena Kościańska z lokalnej telewizji, również wypowiadająca się w reportażu, potwierdziła, że mieszkańcy Bogatyni aktywnie przeciwstawili się narracji Bąkiewicza. Jej świadectwo, wraz z wypowiedziami radnych, maluje obraz zwartej i świadomej społeczności, która nie dała się zwieść podsycaniu nieuzasadnionych obaw. Ponadto spotkanie pierwotnie miało odbyć się w ośrodku kultury, a to nie jest obiekt do tego rodzaju spotkań.
Protest w Bogatyni jest kolejnym przykładem na to, że lokalne społeczności coraz częściej i odważniej stają w obronie prawdy i spokoju, sprzeciwiając się próbom manipulacji i szerzenia strachu. Mieszkańcy Bogatyni pokazali, że potrafią odróżnić fakty od fikcji i nie pozwolą, by ich miasto było wykorzystywane do szerzenia nieprawdziwych informacji.