Czeskie i polskie media informują o problemie z zaopatrzeniem w leki. "Czesi przyjeżdżają do Polski po brakujące leki m.in. przeciwbólowe. Lekarze oraz farmaceuci podkreślają, że to największe braki niektórych środków w historii" - informuje rynekzdrowia.pl.

Zdjęcie przykładowe, fot. bogatynia.info.pl

W czeskich aptekach brakuje niektórych leków, w tym przeciwbólowych i podstawowych antybiotyków. Czesi jeżdżą po środki do Polski albo szukają ich w internecie - poinformował dziennik "Hospodarzske Noviny". Lekarze i farmaceuci twierdzą, że to największe braki niektórych specyfików w historii. 

O sprawie informuje m.in. portal rynekzdrowia.pl powołując się na komunikat PAP i czeski dziennik "Hospodarzske Noviny". Według cytowanego źródła u naszych południowych sąsiadów niedostępne są podstawowe antybiotyki, zwłaszcza penicylina, ale także leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe dla dzieci, takie jak Panadol, Ibalgin czy Nurofen. Brakuje również leków na kaszel i ból gardła, takich jak Strepfen czy Tantum Verde.

Czesi próbują znaleźć niedostępne leki w Polsce, gdzie, podobnie jak w innych krajach Unii Europejskiej, mogą realizować recepty przepisane przez czeskich lekarzy. Potrzebna jednak jest recepta papierowa, a nie jej - popularna w Czechach - elektroniczna wersja - informuje portal.

Podziel się ze znajomymi!

W celu zapewnienia jak najlepszych usług online, ta strona korzysta z plików cookies.

Jeśli korzystasz z naszej strony internetowej, wyrażasz zgodę na używanie naszych plików cookies.