Oświadczenie bumistraza Wojciecha Dobrołowicza w spawie Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.
Szanowni Państwo,w
tym tygodniu Komisja Europejska przeznaczyła 581 mln euro w ramach Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (FST) dla subregionu wałbrzyskiego. Niestety, taką pomocą dla regionów górniczych nie został objęty powiat zgorzelecki z Zagłębiem Turoszowskim, choć samorząd województwa przedłożył stosowny plan transformacji także tego subregionu. Bogatyński samorząd od samego początku aktywnie uczestniczył w pracach koordynowanej przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego grupy roboczej ds. FST, opracowującej niezbędny do aplikowania o środki z tego mechanizrnu TERYTORIALNY PLAN SPRAWIEDLIWEJ TRANSFORMACJI DLA WOJEWÓDZTWA DOLNOŚLĄSKIEGO 2021-2030 obejmujący POWIAT ZGORZELECKI. Z jednostkami samorządu różnych szczebli przy opracowaniu kluczowych dokumentów aktywnie współpracowała PGE, udostępniając wszelkie plany, dane i przygotowując projekty wspierające transformację regionu, takie jak strategiczna dla Bogatyni budowa elektrociepłowni. O środki z FST bardzo aktywnie zabiegał Zarząd Województwa Dolnośląskiego, jak i Polski Rząd.J
ako Burmistrz Miasta i Gminy Bogatynia, od wielu miesięcy czyniłem starania o wsparcie z FST, jednak jak poinformował mnie Szef Gabinetu Przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, Marius Vaščega, „FST nie może wspierać obszarów, w których transformacja energetyczna nie jest planowana lub będzie miała miejsce po 2030 r., a zatem wykracza poza ramy czasowe określone w rozporządzeniu w sprawie FST”.
Zakończenie pracy Kopalni i Elektrowni Turów do roku 2030, aby spełnić kryteria FST, spowodowałoby ogomną katastrofę gospodarczą, społeczną i demograficzną. Po 75 latach funkcjonowania na tym terenie monokultury przemysłu wydobywczo-energetycznego, czas do 2030 roku jest zbyt krótki na dywersyfikację profilu gospodarczego, przygotowanie infrastruktury, pozyskanie inwestorów, przekwalifikowanie górników i energetykówa oraz utworzenie tysięcy nowych miejsc pracy zapobiegających odpływowi ludności i negatywnym zjawiskom związanym z potencjalnym bezrobociem strukturalnym. Podatki i opłaty od PGE stanowią ok. 1/3 budżetu Bogatyni. Dzięki nim finansowane są m.in. szpital gminny, jednostki oświatowe, czy inwestycje — wszystko to służy lokalnej społeczności liczącej 22,5 tys. mieszkańców. Za pośrednictwem Turowa zaspokajane są również podstawowe potrzeby ludzi, zarówno w wymiarze lokalnym — zaopatrzenie w wodę czy ogrzewanie, jak również ponadregionalnym — zaopatrzenie w energię elektryczną ponad 3 mln gospodarstw domowych. 72% wody pitnej dla naszych mieszkańców pochodzi z będącego własnością elektrowni zbiornika Witka, zaś ciepło, które trafia do ok. 15 tys. odbiorców, wytwarza miejscowa elektrownia. Bogatynia nie posiada alternatywnych źródeł zbiorowego zaopatrzenia mieszkańców w ciepło. Do czasu zamknięcia Turowa należy wykonać wiele strategicznych i kosztochłonnych inwestycji, by zapewnić ludziom możliwość życia na tym terenie. Tym bardziej zupełnie niezrozumiała jest decyzja Komisji Europejskiej o nieobjęciu naszego regionu wsparciem w ramach FST. Jesteśmy za zielonym ładem i sprawiedliwą transformacją energetyczną, podejmujemy związane z nimi działania, jednak jest to proces, który wymaga dobrego przygotowania, dużych nakładów finansowych i realnych ram czasowych.
W świetle powyższych faktów, teza na temat braku wsparcia z FST dla Turowa, wygłoszona przez pana Radosława Gawlika, prezesa Stowarzyszenia Ekologicznego EKOUNIA, a powielana przez niektóre media, że „Tak naprawdę samorząd, polski rząd oraz koncern PGE nie zrobiły nic, co dawałoby realną szansę na otrzymanie olbrzymiego wsparcia finansowego (... ) To wstyd i porażka dla decydentów, że nie wykorzystali tej szansy do transformacji Turowa” jest nieprawdziwa, szkodliwa społecznie i nieetyczna, ponieważ wprowadza w błąd zarówno lokalną społeczność Miasta i Gminy Bogatynia, jak i opinię publiczną.
Wojciech Dobrołowicz burmistrz Miasta i Gminy Bogatynia