Zdecydowana postawa 51-letniego mieszkańca gminy Sulików oraz sprawna praca policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu doprowadziły do zatrzymania dwóch osób podejrzanych o kradzież kabli miedzianych. Łączne straty oszacowano na kilka tysięcy złotych, a sprawcom grozi teraz wieloletni pobyt za kratkami.
Fot. KPP w Zgorzelcu
Do zdarzenia doszło na terenie jednej z prywatnych posesji w gminie Sulików. To właśnie tam 51-letni mężczyzna zauważył kobietę, która wynosiła miedziane przewody, i natychmiast uniemożliwił jej ucieczkę, o czym od razu poinformował służby. Na miejsce niezwłocznie skierowano patrol zgorzeleckiej policji, który przejął ujętą 38-latkę. Jak przybliża oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Zgorzelcu, nadkom. Agnieszka Goguł:
„Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu został powiadomiony przez jednego z mieszkańców gminy Sulików, że ujął on kobietę, która kradła kable miedziane z terenu jednej z posesji. Na miejsce zostali skierowani zgorzeleccy policjanci. Jak wynikało z dokonanych ustaleń, kobieta mogła mieć wspólnika.”
Przypuszczenia funkcjonariuszy szybko się potwierdziły. Sprawą natychmiast zajęli się policjanci z Wydziału Kryminalnego zgorzeleckiej komendy, którzy podjęli intensywne czynności operacyjne. Już następnego dnia doprowadziły one do ustalenia tożsamości oraz zatrzymania drugiego ze sprawców – 38-letniego mężczyzny.
„Dalsze czynności podjęte przez policjantów z Wydziału Kryminalnego zgorzeleckiej komendy skutkowały zatrzymaniem 38-letniego mężczyzny, który wspólnie z kobietą brał udział w przestępstwie” – poinformowała nadkom. Agnieszka Goguł.
Oboje podejrzani trafili do policyjnego aresztu i usłyszeli już oficjalne zarzuty kradzieży miedzianych kabli, których łączną wartość wyceniono na 5,5 tysiąca złotych. Za popełniony czyn odpowiedzą przed sądem, a grożąca im kara jest surowa – za kradzież mienia kodeks karny przewiduje do 5 lat pozbawienia wolności.