Temat, który od lat wraca jak bumerang – także u nas, w Bogatyni i na całym pograniczu. Portal Bogatynia.info.pl wielokrotnie pisał o potrzebie lepszego połączenia regionu z resztą Polski i o postulacie przedłużenia drogi ekspresowej S5 z Bolkowa przez Jelenią Górę i Lubań aż do granicy w Zgorzelcu. 2 lipca 2026 r. poseł Robert Kropiwnicki złożył w tej sprawie interpelację nr 18218. Odpowiedź resortu infrastruktury nadeszła 21 lipca i jest jednoznaczna.
Droga do Liberca, fot. archiwum bogatynia.info.pl
Ministerstwo przypomina, że docelowa sieć autostrad i dróg ekspresowych została ustalona już w 2004 roku. Według obowiązującego rozporządzenia S5 kończy się na odcinku S8 (Sobótka) – Świdnica – S3 (Bolków). Dalej, w kierunku Jeleniej Góry, Lubania i Zgorzelca, nowej drogi ekspresowej w oficjalnych planach po prostu nie ma.
Resort koncentruje się na realizacji Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych do 2030 roku (z perspektywą do 2033 r.). Na ten program przeznaczono 302,1 mld zł z Krajowego Funduszu Drogowego. Priorytetem jest dokończenie już wyznaczonego układu. W Dolnym Śląsku oznacza to m.in. rozbudowę A4 do trzech pasów ruchu na odcinku Krzyżowa – Wrocław oraz dokończenie S8 i S5 w zaplanowanym przebiegu. Na nowe, nieujęte w programie zadania – jak pisze resort – nie ma obecnie źródeł finansowania.
W korytarzu, o który prosił poseł i samorządy, ministerstwo wskazuje na działania na istniejących drogach krajowych niższych klas:
- na DK5 w Wierzchosławicach wybudowano zabezpieczenia przeciwhałasowe,
- trwają przygotowania do rozbudowy DK5 (dawniej DK3) na odcinku Bolków – Jelenia Góra wraz z obwodnicą Kaczorowa (wniosek o decyzję środowiskową złożono w listopadzie 2024 r.),
- na DK30 Zgorzelec – Jelenia Góra realizowane są i planowane inwestycje poprawiające bezpieczeństwo: chodniki, drogi dla pieszych i rowerów, modernizacje przejść (m.in. w Olszynie, Chmieleniu, Lubaniu, Krzewiu Wielkim) oraz prace przy układzie komunikacyjnym w rejonie Zgorzelca.
Resort powołuje się też na wyniki Generalnego Pomiaru Ruchu 2025. Na całym ciągu Bolków – Jelenia Góra – Lubań – Zgorzelec tylko odcinek Kaczorów – Jelenia Góra miał średni dobowy ruch wyższy od średniej krajowej.
Dla mieszkańców Bogatyni, Zgorzelca, Lubania i okolic temat ma bardzo konkretny wymiar. Obecna droga krajowa nr 30 – stara, kręta, prowadząca przez centra miejscowości – generuje hałas, utrudnia codzienne życie i jest miejscem wypadków. Brak szybkiego połączenia z siecią ekspresową utrudnia dojazd do Karkonoszy, Wrocławia czy dalej w głąb kraju, a także kontakt z Czechami i Niemcami. Lepsza infrastruktura to także szansa na nowych inwestorów i rozwój turystyki – o czym poseł Kropiwnicki pisał w interpelacji, wskazując m.in. na 20 milionów turystów, którzy w 2025 roku odwiedzili Dolny Śląsk.
Odpowiedź ministerstwa jest jasna: na razie priorytetem pozostaje dokończenie tego, co już zaplanowano. Nowe odcinki bez zapewnionego finansowania nie wchodzą w grę. To kolejny raz, gdy postulaty samorządów i mieszkańców pogranicza zderzają się z twardymi ograniczeniami budżetowymi i oficjalną mapą sieci dróg szybkiego ruchu.
Na ten temat pisaliśmy wielokrotnie: więcej.