Do bardzo ożywionych wydarzeń doszło we wtorek przed południem na drogach kraju libereckiego. Czeskim policjantom w ciągu dwóch godzin udało się zatrzymać trzy samochody skradzione w Niemczech. W jednym z przypadków doszło do dramatycznych okoliczności.
Fot. liberecka policja
Pierwszy pojazd, białe Audi Q7, policjanci z wydziału nadzoru drogowego zatrzymali po kilku kilometrach pościgu na drodze I/35 między Hodkovicami nad Mohelkou a Libercem o godzinie siódmej rano. „Zatrzymali dziewiętnastoletniego kierowcę, który zdecydowanie nie był nowicjuszem w popełnianiu tego rodzaju przestępstw,” opisała rzeczniczka policji Dagmar Sochorová.
Drugi pojazd, czerwone Audi S4 Avant, niespełna godzinę później jechał drogą D10 w kierunku z Pragi do Turnova. „W jego zatrzymaniu w Ohrazenicach, w rejonie zjazdu na drogę I/35, brali udział zarówno policjanci z komisariatu w Turnovie, jak i sami kryminalni z Semil, którzy ostatecznie zatrzymali 37-letniego kierowcę tuż przed ósmą,” dodała rzeczniczka.
Niedługo potem w to samo miejsce zbliżała się dwudziestosiedmioletnia kobieta z kolejnym skradzionym samochodem – niebieskim Audi A6 combi. „Policjanci, którzy byli na miejscu i prowadzili czynności w związku z zatrzymaniem Audi S4 Avant, natychmiast ustawili blokadę z pojazdów służbowych na drodze i dołożyli wszelkich starań, aby zatrzymać również ten nadjeżdżający samochód,” opisała Sochorová.
Kobieta co prawda zatrzymała się przed blokadą, ale w momencie, gdy policjanci się do niej zbliżyli, ponownie nacisnęła na gaz, uderzyła w dwa radiowozy oraz w jednego z interweniujących policjantów, i z dużą prędkością zaczęła uciekać.
O jej ucieczce dowiedzieli się już jednak policjanci z Rychnova. Gdy ustalili, że zjechała z drogi I/35 w kierunku Jablonca nad Nisou, wykorzystali swoje uprawnienia i w poprzek drogi w pobliżu Rychnova ustawili przejeżdżającą ciężarówkę. „Tak postawionej blokady kierująca skradzionym pojazdem już nie przejechała i była zmuszona się zatrzymać. Następnie, przy użyciu środków przymusu bezpośredniego, ona również została zatrzymana o godzinie dziewiątej,” uzupełniła rzeczniczka.
Po zatrzymaniu komisarze wszczęli postępowanie karne przeciwko wszystkim trzem osobom, stawiając im zarzuty popełnienia przestępstw związanych z legalizacją dochodów z działalności przestępczej. Zatrzymanej kobiecie postawiono również zarzuty za przestępstwo napaści na funkcjonariusza publicznego i wykroczenie uszkodzenia cudzego mienia.
„We wszystkich trzech przypadkach komisarze złożyli również wnioski o tymczasowe aresztowanie oskarżonych. Następne wnioski prokuratorów zostały przez wszystkich sędziów zaakceptowane, a oskarżeni trafili do aresztu. Z sądów oskarżonych przewieziono bezpośrednio do Aresztu Śledczego w Libercu. Wszystkim grozi kara pozbawienia wolności do sześciu lat,” dodała Sochorová.
Według niej policjanci zatrzymali skradzione pojazdy, zanim ich właściciele w ogóle zdążyli zorientować się, że zostały im ukradzione. „Kluczową pracę w terenie, przy zatrzymywaniu skradzionych pojazdów i aresztowaniu oskarżonych, wykonały patrole prewencji, policji drogowej i kryminalni, którzy podeszli do wszystkich trzech akcji z pełnym zaangażowaniem i wykorzystaniem swoich uprawnień, które mogą zastosować w takich sytuacjach,” podsumowała.