Winfried Stöcker, kontrowersyjny niemiecki przedsiębiorca, ma nową, śmiałą wizję dla polsko-niemiecko-czeskiego pogranicza – informuje „Gazeta Saksońska” (Sächsische Zeitung). Kluczowym elementem jego ambitnego planu, mającego na celu budowę luksusowego kompleksu hotelowo-golfowego, mogłaby stać się Bogatynia.

Zdjęcie przykładowe, fot. archiwum B. Waniowski

Winfried Stöcker to postać, o której na Górnych Łużycach jest głośno. Założyciel firmy Euroimmun, którą sprzedał za 1,2 miliarda euro, zasłynął nie tylko jako inwestor ratujący zabytkowy dom towarowy w Görlitz. W czasie pandemii opracował własną, niedopuszczoną do obrotu szczepionkę na COVID-19, a jego nazwisko regularnie pojawia się w mediach w kontekście skrajnie prawicowych wypowiedzi i hojnych datków na rzecz partii AfD.

Teraz Stöcker, który podkreśla swoje przywiązanie do regionu, w którym spędził dzieciństwo, realizuje kolejne projekty. Jak donosi „Gazeta Saksońska”, obok renowacji hotelu „Brauner Hirsch” w Bernstadt, buduje od podstaw fabrykę dżemów, sadząc już 2000 metrów kwadratowych truskawek. Jednak jego najnowsza wizja sięga znacznie dalej.

Golf i pojednanie w Trójstyku

Centralnym punktem planów miliardera jest budowa wielkiego, trinacjonalnego hotelu kongresowego wraz z 18-dołkowym polem golfowym na wzgórzach Neuberzdorfer Höhe, z widokiem na Jezioro Berzdorf. Stöcker, który przejął ten teren już w 2012 roku, marzy o stworzeniu miejsca, które nie tylko przyciągnie gości, ale stanie się symbolem pojednania i współpracy.

Podkreślił w rozmowie z „Gazetą Saksońską”, że te trzy kraje powinny ze sobą bratersko współpracować, należy przeciwdziałać wszelkim animozjom. W jego opinii, choć Polacy, Czesi i Niemcy spotykają się latem nad jeziorem, nie prowadzi to do budowania prawdziwej wspólnoty. Jego projekt ma to zmienić.

Bogatynia jako brama na świat

Aby luksusowy kompleks golfowy mógł przyciągnąć międzynarodową klientelę, niezbędna jest odpowiednia infrastruktura. Według Stöckera, istniejące lotniska w Görlitz, Rothenburgu czy Budziszynie są niewystarczające. I tu właśnie na scenę wkracza Bogatynia.

„W Bogatyni (Reichenau) mógłby powstać port lotniczy” – proponuje przedsiębiorca na łamach „Sächsische Zeitung”. Ma on już doświadczenie w tej branży, będąc właścicielem i deweloperem regionalnego lotniska Lubeka-Blankensee. W jego ocenie, byłoby to idealne uzupełnienie siatki połączeń między Dreznem a Wrocławiem. Jak czytamy w niemieckiej gazecie, Stöcker jest przekonany, że w Bogatyni jest wystarczająco dużo miejsca na budowę płyty lotniska.

Na chwilę obecną nie ma jednak mowy o tym, by miliarder sam zamierzał podjąć się tej inwestycji. Jego propozycja to na razie rzucona w przestrzeń publiczną idea. Niemniej, pomysł budowy lotniska w Bogatyni, nagłośniony przez „Gazetę Saksońską”, z pewnością rozpali wyobraźnię i może stać się początkiem dyskusji o przyszłości tej części Europy.

Podziel się ze znajomymi!

W celu zapewnienia jak najlepszych usług online, ta strona korzysta z plików cookies.

Jeśli korzystasz z naszej strony internetowej, wyrażasz zgodę na używanie naszych plików cookies.