W ostatnim czasie do komendy Straży Miejskiej w Bogatyni trafia wyjątkowo duża liczba zgłoszeń dotyczących dziko żyjących kotów oraz innych dzikich zwierząt. Funkcjonariusze postanowili zabrać głos w tej sprawie i zwrócić się bezpośrednio do lokalnej społeczności z prośbą o zachowanie empatii, ale i zdrowego rozsądku.

Koty wolno żyjące to nie bezdomne pupile, fot. Straż Miejska w Bogatyni 

Przedstawiciele miejskich służb przypominają, że widok kota przebywającego na wolności nie zawsze powinien stanowić powód do niepokoju czy natychmiastowego powiadamiania straży. Jak podkreślają funkcjonariusze w swoim oficjalnym komunikacie:

„Dziko żyjące koty nie są zwierzętami bezdomnymi – potrafią samodzielnie funkcjonować w swoim naturalnym środowisku i nie wymagają odławiania tylko dlatego, że przebywają na wolności.”

Oznacza to, że sam fakt przebywania czworonoga poza domem nie kwalifikuje go do odłowienia.

Kiedy funkcjonariusze podejmują interwencję?

Straż Miejska w Bogatyni precyzyjnie określiła zasady, jakimi kieruje się przy podejmowaniu działań w terenie. Służby zaznaczają, że nie odławiają zdrowych, dziko żyjących kotów ani innych dzikich zwierząt. Mundurowi reagują wyłącznie w sytuacjach skrajnych – wówczas, gdy zwierzę jest wyraźnie ranne, chore lub znajduje się w stanie bezpośrednio zagrażającym jego życiu albo bezpieczeństwu ludzi.

W pozostałych przypadkach brak jest jakichkolwiek podstaw prawnych do podejmowania działań przez służby, co strażnicy zaznaczają z pełną stanowczością:

„W przypadku niewyczerpania powyższych przesłanek, funkcjonariusze Straży Miejskiej w Bogatyni nie będą mieli podstaw do podjęcia interwencji.”

Komunikat służb odnosi się również do przypadkowych spotkań z dzikimi mieszkańcami okolicznych terenów zielonych, takimi jak jeże czy ptaki. Funkcjonariusze zwracają uwagę, że najlepszą formą pomocy dla dzikiej zwierzyny jest nieingerowanie w jej naturalne środowisko.

„Pamiętajmy również, że dzikie zwierzęta potrzebują przede wszystkim spokoju. Nie zbliżajmy się do nich, nie próbujmy ich łapać ani przenosić, jeśli nie wymagają pomocy.”

Mundurowi podsumowują cały apel prostą, lecz niezwykle ważną zasadą: „Reagujmy z rozwagą – nie każda obecność dzikiego zwierzęcia oznacza, że potrzebuje ono naszej interwencji.”

Podziel się ze znajomymi!

W celu zapewnienia jak najlepszych usług online, ta strona korzysta z plików cookies.

Jeśli korzystasz z naszej strony internetowej, wyrażasz zgodę na używanie naszych plików cookies.