Miniony weekend przyniósł mieszkańcom powiatu zgorzeleckiego poważne załamanie pogody. Przez region przeszły gwałtowne zjawiska atmosferyczne, których kulminacja nastąpiła w niedzielę. Silny wiatr, ulewne deszcze oraz lokalne burze z wyładowaniami spowodowały liczne zagrożenia i utrudnienia na drogach oraz prywatnych posesjach. Do walki ze skutkami żywiołu natychmiast ruszyli strażacy z Państwowej Straży Pożarnej oraz okolicznych jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych. Łącznie w trakcie całego weekendu mundurowi interweniowali aż 64 razy, a najtrudniejsza sytuacja panowała na terenie Gminy Zgorzelec, gdzie odnotowano aż 26 zdarzeń.
Fot. KP PSP w Zgorzelcu/OSP
Pierwsze niepokojące sygnały i wezwania pojawiły się już w piątek, 19 czerwca. Tego dnia strażacy wyjeżdżali do akcji 7 razy. Działania skupiały się przede wszystkim na usuwaniu powalonych przez wiatr drzew oraz połamanych konarów, które blokowały drogi i zagrażały bezpieczeństwu na posesjach. W akcjach ratowniczych wzięło udział 10 zastępów, w tym 4 z Państwowej Straży Pożarnej oraz 6 z Ochotniczych Straży Pożarnych. Na posterunku stawiło się łącznie 41 ratowników, w tym 13 zawodowców, 24 druhów z OSP w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym oraz 4 z pozostałych jednostek OSP.
W sobotę, 20 czerwca, sytuacja pogodowa zaczęła się pogarszać, co przełożyło się na wzrost liczby zgłoszeń. Strażacy interweniowali 10 razy, z czego 9 akcji dotyczyło tradycyjnie powalonych drzew i gałęzi. Pojawiło się jednak także pierwsze zgłoszenie związane z lokalnymi podtopieniami, wywołanymi przez intensywny opad deszczu. Do walki ze skutkami aury ruszyło 18 zastępów, podzielonych na 8 jednostek PSP i 10 OSP. W działaniach uczestniczyło 72 ratowników, wśród których było 20 strażaków zawodowych, 36 druhów z OSP KSRG oraz 16 z OSP.
Prawdziwe uderzenie frontu atmosferycznego nastąpiło w niedzielę, 21 czerwca. To był niezwykle wymagający i wyczerpujący dzień dla wszystkich służb ratowniczych, które musiały obsłużyć aż 47 interwencji. Skala zniszczeń była ogromna, a zgłoszenia napływały jedno po drugim. Silny wiatr doprowadził do powstania 41 zdarzeń związanych z wiatrołomami, a w jednym przypadku uszkodził dach budynku. Dodatkowo ulewne deszcze spowodowały konieczność podjęcia 5 interwencji związanych z usuwaniem lokalnych podtopień.
Tak ogromna liczba zdarzeń wymagała postawienia w stan gotowości maksymalnych sił. W niedzielnych działaniach uczestniczyły aż 62 zastępy, w tym 23 z PSP i 39 z OSP. Na linii frontu z żywiołem walczyło łącznie 246 ratowników, w tym 64 strażaków państwowych, 134 druhów z OSP KSRG oraz 48 z OSP.
Dzięki szybkiej i sprawnej reakcji zgorzeleckich służb ratowniczych, wszystkie zagrożenia były usuwane na bieżąco, co pozwoliło na w miarę szybkie przywrócenie porządku i bezpieczeństwa w regionie po tak niszczycielskim weekendzie.
Opracowanie materiału źródłowego: KP PSP Zgorzelec