Policjanci z Wydziału Kryminalnego zgorzeleckiej komendy oraz Referatu Kryminalnego Komisariatu Policji w Bogatyni od dłuższego czasu pracowali nad sprawami powtarzających się włamań do lokalnych placówek handlowych. Skrupulatnie gromadzony materiał dowodowy oraz analizy operacyjne doprowadziły ich w końcu na teren jednej z posesji w Bogatyni. To właśnie tam, według ustaleń funkcjonariuszy, miał przebywać sprawca uciążliwych przestępstw przeciwko mieniu.

Fot. KPP w Zgorzelcu 

Na miejscu okazało się, że wytypowany obiekt jest zamknięty. Istniało jednak uzasadnione podejrzenie, że poszukiwani mężczyźni znajdują się w środku i próbują przeczekać policyjną obławę. Funkcjonariusze nie zamierzali odstępować od czynności i podjęli decyzję o siłowym wejściu do zabezpieczonego pomieszczenia. Jak relacjonuje nadkom. Agnieszka Goguł, Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Zgorzelcu: „W związku z uzasadnionym podejrzeniem, że sprawcy ukrywają się w zamkniętej komórce, policjanci podjęli decyzję o siłowym wejściu do pomieszczenia”. W jego wnętrzu mundurowi zaskoczyli i natychmiast zatrzymali dwóch mieszkańców powiatu zgorzeleckiego w wieku 42 i 47 lat.

Dalsze czynności procesowe i przeszukania przyniosły jednoznaczne dowody na przestępczą działalność obu zatrzymanych, choć każdy z nich odpowie za zupełnie inne czyny. Młodszy z mężczyzn, 42-latek, usłyszał zarzuty związane z przestępczością narkotykową oraz obrotem kradzionym mieniem. W toku śledztwa policjanci udowodnili mu posiadanie marihuany oraz metamfetaminy w ilości, z której można było przygotować blisko 200 porcji handlowych tych środków odurzających i substancji psychotropowych. Dodatkowo wyszło na jaw, że mężczyzna wszedł w posiadanie przedmiotów pochodzących z przestępstwa. Przedstawiono mu zarzuty paserstwa dwóch telefonów komórkowych oraz smartwatcha, które zostały wcześniej skradzione z jednego ze sklepów na terenie gminy Zgorzelec.

Z kolei starszy z zatrzymanych, 47-latek, okazał się seryjnym włamywaczem, który ze swojego procederu uczynił stałe źródło dochodu. Kryminalni ze Zgorzelca udowodnili mu dokonanie dwóch dużych włamań – do marketu oraz do sklepu ze sprzętem AGD i RTV, skąd ukradł elektronikę o łącznej wartości ponad 20 tysięcy złotych. To jednak nie wszystko, ponieważ do sprawy włączyli się także funkcjonariusze z Bogatyni. Ustalili oni, że ten sam mężczyzna odpowiada za dwa kolejne włamania na terenie miasta, gdzie z marketu zabrał alkohol i papierosy, a z jednej z aptek ukradł gotówkę. Seryjny włamywacz usłyszał również zarzut usiłowania włamania do drogerii, gdzie zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na uruchomienie zabezpieczeń.

Sytuacja starszego z zatrzymanych jest o tyle poważna, że wszystkich tych czynów dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa. Nadkom. Agnieszka Goguł podkreśla: „47-latek działał w warunkach powrotu do przestępstwa, czyli recydywy, co oznacza, że grożąca mu kara może zostać zwiększona”. Obaj podejrzani podczas przesłuchania przyznali się do zarzucanych im czynów i w najbliższym czasie staną przed sądem. Za samo posiadanie narkotyków grozi do 3 lat więzienia, a przy znacznej ilości nawet do 10 lat. Paserstwo zagrożone jest karą do 5 lat, natomiast kradzież z włamaniem to wyrok do 10 lat pozbawienia wolności, przy czym w przypadku 47-letniego recydywisty górna granica kary może zostać podniesiona o połowę.

Podziel się ze znajomymi!

W celu zapewnienia jak najlepszych usług online, ta strona korzysta z plików cookies.

Jeśli korzystasz z naszej strony internetowej, wyrażasz zgodę na używanie naszych plików cookies.