Mieszkańcy regionu oraz hierarchowie Kościoła są wstrząśnięci wydarzeniami, do których doszło w bazylice św. Wawrzyńca i św. Zdzisławy w Jablonném v Podještědí. To wyjątkowe miejsce, położone zaledwie kilkanaście kilometrów od granicy z Polską, jest od lat celem licznych pielgrzymek z obu stron granicy.
Fot. liberecka policja
W poniedziałkowy wieczór, tuż przed rozpoczęciem nabożeństwa, nieznany sprawca ukradł czaszkę św. Zdzisławy, wykorzystując fakt, że system alarmowy został chwilowo wyłączony na czas przygotowań do liturgii. Według relacji przeora dominikanów, ojca Pavla P. Mayera, do zdarzenia doszło w momencie, gdy kapłan znajdował się w zakrystii. Duchowny usłyszał dwa głośne uderzenia, a gdy wybiegł do nawy głównej, dostrzegł jedynie uciekającą postać. Złodziej musiał użyć twardego narzędzia, by rozbić podwójną szybę zabezpieczającą boczną kaplicę, w której spoczywały szczątki patronki rodzin.
Na miejscu tragedii pojawił się arcybiskup praski Stanislav Přibyl, który sprawuje pieczę nad tutejszą diecezją. Duchowny nie krył smutku, podkreślając, że kradzież szczątków świętych to brutalne naruszenie sfery sacrum. Arcybiskup wystosował bezpośredni apel do sprawcy, ostrzegając go przed duchowymi konsekwencjami tego czynu i wskazując, że osoby dopuszczające się profanacji często dotyka życiowe nieszczęście lub klątwa. Hierarcha spekuluje, że motywem mogły być praktyki okultystyczne, działanie osoby zaburzonej lub próba wymuszenia okupu, choć zaznaczył, że dla wiernych relikwia ma wartość wyłącznie duchową i historyczną, a nie materialną.
Wydarzenie to jest szczególnie bolesne ze względu na rangę postaci św. Zdzisławy w historii Czech i pogranicza. Żyjąca w XIII wieku szlachcianka z Lemberka zasłynęła z niezwykłego miłosierdzia i opieki nad chorymi, co doprowadziło do jej beatyfikacji na początku XX wieku. Kluczowym momentem dla jej kultu był rok 1995, kiedy to papież Jan Paweł II dokonał jej uroczystej kanonizacji podczas wizyty w Ołomuńcu. Od tamtej pory bazylika w Jablonném, położona rzut kamieniem od polskiej Bogatyni i Zgorzelca, stała się jeszcze ważniejszym symbolem wiary. Obecnie policja prowadzi intensywne śledztwo w celu odnalezienia sprawcy i odzyskania czaszki świętej, która przez ponad 120 lat spoczywała bezpiecznie w murach świątyni.