Nowo otwarta galeria przy ulicy Pocztowej przyciąga tłumy klientów, ale dla wielu z nich droga na zakupy przypomina tor przeszkód. Choć obiekt tętni życiem, dotarcie do niego pieszo jest obecnie wyzwaniem, które budzi uzasadniony niepokój mieszkańców. Brak chodnika i bezpiecznego przejścia to tematy, które zdominowały ostatnie rozmowy o bezpieczeństwie w naszym mieście.
Fot. Czytelniczka
Od otwarcia galerii redakcyjne skrzynki oraz media społecznościowe zalewane są pytaniami o organizację ruchu w tym rejonie. „Jak mamy tam wejść z wózkiem?”, „Czy musi dojść do tragedii, żeby ktoś wymalował pasy?” – to tylko niektóre z głosów zirytowanych pieszych, którzy zmuszeni są lawirować między samochodami na poboczu.
Problem trafił wreszcie na forum publiczne. Podczas dzisiejszego posiedzenia jednej z komisji Rady Miejskiej w Bogatyni, radny Mariusz Arendarczyk złożył oficjalny wniosek o poprawę bezpieczeństwa pieszych w rejonie parku handlowego. Postulat był jasny: konieczna jest natychmiastowa budowa przejścia oraz infrastruktury towarzyszącej.
Dyskusja nad wnioskiem przyniosła jednak nieoczekiwany zwrot. Burmistrz poinformował zgromadzonych, że dodatkowe uchwały nie są w tej chwili potrzebne, ponieważ mechanizm naprawczy jest już w toku.
„Wykonawca jest zobligowany zatwierdzonym projektem organizacji ruchu do wykonania bezpiecznego przejścia dla pieszych wraz z ciągiem pieszym. Prace w tym zakresie są aktualnie realizowane” – wyjaśnił włodarz miasta.
W związku z tymi wyjaśnieniami, radni uznali wniosek za bezzasadny – nie z braku chęci rozwiązania problemu, a z faktu, że odpowiednie wymogi zostały już narzucone inwestorowi w dokumentacji technicznej. Innymi słowy: chodnik i pasy muszą powstać, bo inaczej inwestycja nie będzie zgodna z projektem.
Choć urzędowe zapewnienia brzmią optymistycznie, stan faktyczny na dziś pozostaje niezmienny – piesi wciąż muszą zachować szczególną ostrożność. Pojawił się ciężki sprzęt w rejodzie działki, na której stoi obiekt.
- Temat był dziś przeze mnie poruszony na komisji. Wniosek był przygotowany, ale po informacji, że wykonawca ma obowiązek wykonać bezpieczne przejście wraz z ciągiem pieszym i działania już trwają, odstąpiłem od jego składania. Sprawa jest w toku, będę ją monitorował.- skomentował radny Arendarczyk.