Sceny niczym z filmu akcji rozegrały się w nocy z piątku na sobotę, kiedy to funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu podjęli pościg za niebezpiecznie poruszającym się Volkswagenem. Kierowca pojazdu zignorował wyraźne sygnały świetlne oraz dźwiękowe, decydując się na desperacką ucieczkę, która ostatecznie zaprowadziła go prosto w ręce wymiaru sprawiedliwości.
Fot. KPP w Zgorzelcu
Uciekinier pędził ulicami miasta z nadmierną prędkością, całkowicie lekceważąc bezpieczeństwo innych osób. Sytuacja stawała się coraz bardziej dramatyczna, gdy podczas przejazdu przez próg zwalniający otworzył się bagażnik Volkswagena, a na jezdnię zaczęły wypadać przedmioty. Inni uczestnicy ruchu, aby uniknąć zderzenia z szaleńcem, zmuszeni byli do gwałtownych manewrów i zjeżdżania na chodniki. Pościg przeniósł się poza teren miasta w stronę Lubania. Gdy kierowca dostrzegł nadjeżdżający z naprzeciwka drugi patrol, skręcił w drogę szutrową. Tam stracił panowanie nad autem, wpadł do przydrożnego rowu, a ostatecznie zatrzymał się na terenie jednej z posesji.
Mężczyźni nie zamierzali jednak poddać się bez walki. Po porzuceniu pojazdu próbowali uciekać pieszo, a podczas zatrzymania wykazali się wyjątkową agresją. Doszło do naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy oraz znieważenia jednego z nich. Jak relacjonuje nadkom. Agnieszka Goguł, Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Zgorzelcu: „Podczas zatrzymania obaj mężczyźni byli agresywni, naruszyli nietykalność cielesną interweniujących funkcjonariuszy, a jeden z nich dodatkowo znieważył policjanta słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe”.
Szybko wyszło na jaw, dlaczego 36-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego tak bardzo chciał uniknąć spotkania z mundurowymi. Badanie testerem wykazało, że znajdował się pod wpływem metamfetaminy, a dodatkowo obowiązywał go dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Z uwagi na fakt, że mężczyzna był już wcześniej karany za podobne przestępstwa, grozi mu teraz surowa kara. „Mężczyzna był już wcześniej karany za przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym, dlatego teraz może mu grozić do 7,5 roku pozbawienia wolności” – informuje nadkom. Agnieszka Goguł.
Nie mniej problemów ma 27-letni pasażer, który również brał czynny udział w ataku na policjantów. Sprawdzenie w systemach wykazało, że był on poszukiwany do odbycia kary 74 dni pozbawienia wolności. Za nowe przewinienia może spędzić za kratami dodatkowe 3 lata. Policja przy tej okazji wystosowała jasne ostrzeżenie do wszystkich kierowców, podkreślając, że każda próba ucieczki przed kontrolą oraz lekceważenie sądowych zakazów stwarza realne zagrożenie dla życia i zdrowia postronnych osób, a funkcjonariusze będą stanowczo reagować na takie przejawy nieodpowiedzialności.