Bogatynia udowodniła, że przestępcy nie mogą spać spokojnie. Dzięki błyskawicznej akcji funkcjonariuszy z Referatu Kryminalnego Komisariatu Policji w Bogatyni, wart 36 tysięcy złotych motocykl wrócił do właściciela, a podejrzani o zuchwałą kradzież trafili do aresztu.
Wszystko zaczęło się od zgłoszenia dotyczącego włamania do przyczepki samochodowej zaparkowanej na terenie miasta. Sprawcy, po uprzednim uszkodzeniu zamka, dostali się do wnętrza, skąd wyprowadzili profesjonalny motocykl typu cross marki Husqvarna. Właściciel oszacował straty na kwotę 36 tysięcy złotych.
Policjanci natychmiast przystąpili do działań. Połączenie pracy procesowej z działaniami operacyjnymi przyniosło efekty już po niespełna dobie od zdarzenia. Funkcjonariuszom udało się nie tylko wytypować i zatrzymać sprawców, ale przede wszystkim odnaleźć skradziony jednoślad.
"W wyniku podjętych czynności zarówno procesowych jak i operacyjnych bogatyńscy policjanci odzyskali skradziony jednoślad, który został zabezpieczony na policyjnym parkingu" – poinformowała nadkom. Agnieszka Goguł, Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Zgorzelcu.
Zatrzymani to dwaj mieszkańcy powiatu zgorzeleckiego w wieku 33 i 38 lat. Obaj usłyszeli już oficjalne zarzuty kradzieży z włamaniem. Jak się okazało, starszy z mężczyzn nie po raz pierwszy wszedł w konflikt z prawem, co znacząco wpłynie na wymiar jego kary.
"Za kradzież z włamaniem grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Jednak starszy z podejrzanych był już wcześniej karany za przestępstwa przeciwko mieniu, za które odbywał karę więzienia, dlatego jemu grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności" – wyjaśnia nadkom. Agnieszka Goguł.
Dzięki determinacji bogatyńskich mundurowych, sprawcy staną przed sądem, a cenny motocykl, zamiast trafić na czarny rynek, będzie mógł nadal służyć swojemu prawowitemu właścicielowi.
Opracowano na podstawie komunikatu KPP w Zgorzelcu, fot. KPP w Zgorzelcu