W minioną środę, 15 kwietnia, sala widowiskowa Bogatyńskiego Ośrodka Kultury stała się miejscem niezwykłego spotkania młodych artystów z lokalną publicznością. Młodzieżowa grupa teatralna „Neoscenic Katapulta” zaprezentowała widowisko pt. „Pod-Grzybek”, udowadniając, że pod płaszczem bajkowej opowieści o leśnych zwierzętach można przemycić tematy najtrudniejsze i najbardziej ostateczne.
Fot. UMiG Bogatynia
Sztuka autorstwa Marty Guśniowskiej w reżyserii Beaty Bystrykowskiej tylko na pierwszy rzut oka zdawała się być prostą historią z lisami w rolach głównych. Pod barwnym, leśnym anturażem twórcy ukryli głęboką opowieść o przyjaźni, rodzinie oraz oswajaniu tematu śmierci i radzeniu sobie z odejściem najbliższych. Główny bohater, Młody Lis, prowadzony tęsknotą, wyrusza w metafizyczną podróż do „Lisiego nieba”, by odnaleźć swojego wujka, Starego Lisa. Dopiero tam, na granicy światów, dociera do niego kluczowa prawda, że jego miejsce jest wciąż na ziemi, wśród żywych, w rodzinnym lesie i u boku bliskiej mu Lisiczki.
To wyjątkowe przedsięwzięcie było ogromnym wyzwaniem logistycznym dla Bogatyńskiego Ośrodka Kultury, gdyż zainteresowanie spektaklem wymagało zorganizowania aż sześciu pokazów w ciągu zaledwie dwóch dni. Oprócz głównej premiery otwartej dla wszystkich mieszkańców, która odbyła się w środowy wieczór o godzinie 18.00, aktorzy wystąpili wielokrotnie przed grupami zorganizowanymi. Dzieci i młodzież z terenu całej gminy miały okazję śledzić „Pod-Grzybkową” przygodę podczas pokazów porannych w środę oraz czwartkowych prezentacji, które odbywały się od rana aż do wczesnego popołudnia.
Sukces spektaklu to zasługa zgranego zespołu aktorskiego młodzieży, która z ogromną dojrzałością udźwignęła ciężar filozoficznego tekstu. W roli Starego Lisa wystąpiła Helena Urban, a postać Małego Lisa wykreowała Zuzanna Górzna. Na scenie towarzyszyli im Wiktoria Szuszkiewicz jako Przewoźnik i Mała Lisiczka, Agata Burnat w roli Śmierci, Paweł Gałuszka jako Jeleń i Staruszek Lis oraz Michalina Kutz wcielająca się w Kurę i Lisicę. Obsadę dopełnili Martyna Marciniak, Mine Venus-Danowska, Mateusz Jurasik oraz Olivia Krzysiak, tworząc wielobarwną galerię leśnych postaci.
Efekt końcowy byłby niemożliwy bez wsparcia zaplecza technicznego i artystycznego pracowników BOK. Beata Bystrykowska, oprócz reżyserii, zajęła się również przygotowaniem kostiumów, które nadały postaciom charakterystyczny wyraz. Scenografia autorstwa Magdaleny Tomaszewskiej, precyzyjne oświetlenie Krzysztofa Kasprzyka oraz oprawa dźwiękowa przygotowana przez Szymona Mazowieckiego i Alberta Bystrykowskiego stworzyły spójny, nieco magiczny klimat. Całość wspierał zespół techniczny w składzie Arek Junik, Ewelina Gabara-Walczak, Jolanta Pieczara, Basia Walenty i Marcin Woroniecki. Po zakończeniu spektaklu publiczność długo dziękowała twórcom za wzruszenia, potwierdzając słowa zapowiedzi z Bogatynia.info.pl, że była to prawdziwa uczta duchowa, która pozwoliła mieszkańcom spojrzeć na trudne tematy z dystansem i nadzieją.